Anioł

Chyba jesteś aniołem
Jeziorka – Twoje oczy
Jesteś błędnym kołem
Co się w czasie toczy

Chyba jesteś złudzeniem
Ciepło – Twoje ręce
Jakby nocnym marzeniem
Ulegnę sennej męce

Chyba jesteś pyłkiem
Co wnika w moje zmysły
Snu i marzeń schyłkiem
Błagam by nie prysły

Chyba jesteś powietrzem
Które łapczywie chłonę
życie sobie Tobą wietrzę
Zaciągam się i płonę

A wtedy zobaczyłam krew
prosto z Twojego serca
i zobaczyłam Twój gniew
i ból który Cię skręcał

i usłyszałam płacz
kruchej istoty
prosiłam Cię nie skacz
nie słuchaj serca miernoty

i tak przez wiatr opętana
wraz z wiekiem
byłam coraz mniej kochana
a Ty chyba byłeś człowiekiem…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Blog at WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: